Moda damska lat 60. była przede wszystkim świadomym zerwaniem z elegancją poprzedniej dekady – zamiast wąskich talii i sztywnych konstrukcji pojawiły się minispódniczki, geometryczne wzory i luz. To właśnie wtedy centrum światowego stylu przeniosło się z Paryża do Londynu, a ubrania stały się manifestem młodzieżowego buntu. Sprawdź, co definiowało ten przełomowy okres i które ikony nadały mu niepowtarzalny charakter.
Czym charakteryzował się styl lat 60.?
Lata 60. to dziesięciolecie pełne kontrastów, gdzie kobiecą garderobę kształtowały trzy równoległe nurty. Z jednej strony wciąż obecna była odziedziczona po latach 50. elegancja, reprezentowana przez garsonki i perfekcyjnie skrojone płaszcze. Z drugiej strony, błyskawicznie rozwijała się młodzieżowa rewolucja zapoczątkowana przez projektantkę Mary Quant, której najsłynniejszym osiągnięciem stało się wylansowanie minispódniczki. Pod koniec dekady do głosu doszła jeszcze estetyka kontrkulturowa, przynosząc długie włosy, psychodeliczne wzory tie-dye oraz styl hippisowski.
To właśnie zjawisko Swinging London – kulturowy fenomen skupiony wokół młodego pokolenia i hedonizmu – na stałe odmieniło sposób myślenia o modzie. Projektowanie przestało być domeną dojrzałych elit, a jego punkt ciężkości przesunął się w stronę rynku młodzieżowego, który po raz pierwszy zaczął dyktować trendy. Mary Quant idealnie trafiała swoimi prostymi, kolorowymi i odważnymi projektami w potrzeby młodych ludzi dysponujących coraz większą siłą nabywczą. To noszone przez nią projekty sprawiły, że kobiety zaczęły eksponować ciało w stopniu wcześniej niespotykanym.
Minispódniczka – obok pigułki antykoncepcyjnej – jest uznawana za jeden z najważniejszych symboli emancypacji i wyzwolenia seksualnego kobiet lat 60.
Na fali popularności nowych trendów do powszechnego użytku weszły również materiały syntetyczne, takie jak akryl, poliester czy połyskujące PCV. Projektanci, tacy jak Pierre Cardin i André Courrèges, sięgali po inspiracje pop-artem i wizją kosmicznej przyszłości, tworząc futurystyczne kolekcje, które idealnie współgrały z postępem technologicznym epoki. Ich minimalistyczne i łatwe w pielęgnacji ubrania z nylonu czy lureksu były skierowane do wyemancypowanych, pracujących kobiet z wielkich miast.
Jakie tkaniny i fasony zdominowały szafy?
W szafach kobiet lat 60. nastąpiło wyraźne przesunięcie w kierunku praktyczności, ale też odwagi. Młode pokolenie projektantów, w tym Barbara Hulanicki – Brytyjka polskiego pochodzenia tworząca markę Biba – odkrywało możliwości winylu i nylonu. Materiały te, chętnie noszone przez supermodelkę Twiggy, umożliwiły tworzenie odzieży łatwiejszej w codziennej pielęgnacji. Bibę odwiedzała śmietanka swingującego Londynu, od The Rolling Stones po The Beatles, a jej rozpoznawczymi projektami stały się krótkie sukienki, welurowe garnitury czy kapelusze z szerokim rondem.
Najbardziej charakterystycznymi detalami ubioru stały się:
- krótkie, proste sukienki typu shift, bez wyraźnie zaznaczonej talii,
- luźne fasony babydoll odcinane pod biustem, będące symbolem buntu przeciw podkreślaniu sylwetki,
- spodnie typu cygaretki, przełamujące tradycyjny podział na modę męską i damską,
- dwurzędowe, wełniane płaszcze oraz kozaki go-go noszone nawet latem,
- duże okrągłe okulary przeciwsłoneczne, zarówno lenonki, jak i model „muchy”.
Sukienki typu shift stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych fasonów dekady. Były one lekko dopasowane w górnej części, pozbawione rękawów i często zdobione wyrazistymi, geometrycznymi wzorami. Ich krótka długość sprawiała, że idealnie nadawały się do miasta czy na plażę, choć rzadko pojawiały się w zestawieniach o bardziej formalnym charakterze. Podobnie sukienki babydoll, luźne w talii, stanowiły wygodną alternatywę dla konstrukcji podkreślających figurę.
W kwestii obuwia na ulicach królowały skórzane kozaki z szeroką cholewką oraz sięgające za kolano modele, które wcześniej zarezerwowane były wyłącznie dla mężczyzn. Kobiety nosiły je ze spódniczkami mini, co tworzyło wówczas niespotykanie śmiałe połączenie. Nie sposób też nie wspomnieć o popularności balerinek i butów na niskim obcasie, które podkreślały młodzieńczą świeżość stylu proponowanego przez modelki pokroju Twiggy.
Najważniejsze ikony stylu lat 60.
Moda damska tamtych czasów nie zaistniałaby bez charyzmatycznych kobiet, których styl na stałe wpisał się do kanonu. Od spektakularnych fryzur koafiury typu „beehive” po geometryczne boby – to one nadawały ton ulicom Londynu, Paryża i Nowego Jorku. Każda z nich reprezentowała nieco inny archetyp, od eleganckiej pierwszej damy po zbuntowaną piosenkarkę rockową.
Jacqueline Kennedy
Zanim świat oszalał na punkcie swingującego Londynu, to właśnie Jacqueline Kennedy była największą modową inspiracją początku dekady. Jej rozpoznawczym znakiem stały się dopasowane garsonki ze spódnicą oraz perfekcyjnie dobrane dodatki. Kobiety na całym świecie naśladowały jej nienaganną elegancję, której dopełnieniem były białe rękawiczki, perły i charakterystyczne kapelusze typu pillbox. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że za tym wyrafinowanym wizerunkiem stała tak naprawdę jej młodsza siostra, Lee Radziwiłł, pełniąca funkcję osobistej stylistki.
Audrey Hepburn
Styl Audrey Hepburn płynnie ewoluował w trakcie dziesięciolecia. Na jego początku aktorka stawiała jeszcze na eleganckie, wieczorowe kreacje od Huberta de Givenchy’ego, jak legendarna czarna suknia ze „Śniadania u Tiffany’ego”. W połowie lat 60. jej wizerunek przeszedł jednak metamorfozę – Hepburn sięgnęła po intensywne kolory, krótkie sukienki i wyrazisty makijaż, z kreską eyelinera na czele. Na co dzień promowała swój ikoniczny, luźny look złożony ze spodni cygaretek, przylegającego golfu i skórzanych mokasynów.
Brigitte Bardot
To Brigitte Bardot ukształtowała wyobrażenie o francuskim stylu i nieskrępowanej kobiecości. Jej naturalna pewność siebie działała jak magnes, a charakterystyczna, bujna blond fryzura z grzywką stała się obiektem pożądania kobiet na całym świecie. To właśnie ona wypromowała modę na messy buna, czyli wysokiego, roztrzepanego koczka, który współczesne kobiety chętnie noszą ponad 60 lat później. Zawdzięczamy jej także spopularyzowanie smokey eyes, biustonosza typu bardotka oraz balerinek noszonych do rozkloszowanych spódnic.
Twiggy
Lesley Lawson, znana jako Twiggy, była uosobieniem zmian, jakie zaszły w postrzeganiu kobiecego piękna. Jej chłopięca sylwetka, krótka fryzura pixie cut i charakterystycznie podkreślone gęste rzęsy uczyniły z niej supermodelkę na miarę epoki. Preferowała minimalizm i prostotę – trapezowe sukienki, geometryczne wzory oraz baleriny – a jej wizerunek błyskawicznie stał się symbolem całego dziesięciolecia. Pojawiała się wszędzie: od sitodruków Andy’ego Warhola po pamiątki z sieciówek, definiując pojęcie „it-girl”.
Jane Birkin
Styl Jane Birkin był kwintesencją beztroskiej klasyki i francuskiej nonszalancji. Promowała damski streetwear, zanim to pojęcie w ogóle powstało, a jej leseferyzm w ubiorze zachwycił Serge’a Gainsbourga. Na co dzień rezygnowała ze stanika – co wówczas było kontrowersyjne – i nosiła szerokie, męskie koszule, oversize’owe swetry oraz spodnie dzwony. To właśnie jej zamiłowanie do prostoty przyniosło natychmiastowe uznanie na całym świecie, a nikt nigdy nie nosił plecionych torebek-koszyków tak stylowo jak ona. Jej styl był inspiracją dla kultowego modelu torby Birkin od Hermès.
Janis Joplin
Była jedną z najważniejszych postaci festiwalu Woodstock i żywym symbolem kontrkultury. Moda w wydaniu Janis Joplin stała się wyrazem buntu przeciw konsumpcjonizmowi i tradycyjnym zasadom społecznym. W jej garderobie dominowały kolorowe, wzorzyste tkaniny, futra, dzwony, duża biżuteria oraz charakterystyczne okrągłe okulary. Jej potargane, luźne włosy podkreślały autentyczność i odrzucenie wszelkich konwencji.
Jak zmieniała się moda u schyłku dekady?
Ostatnie lata dekady przyniosły całkowity zwrot stylistyczny. Spódnice, które jeszcze kilka sezonów wcześniej szybowały wysoko nad kolano, zaczęły się wydłużać. Najpierw do połowy łydki, a z czasem nawet do długości maxi. Zmianę tę wymusiła rosnąca popularność estetyki hippisowskiej, która zamiast winylu i PCV przyniosła zamsz, opaski na głowę, etniczne wzory i ręcznie wykonywaną odzież.
Kulminacją tego zjawiska stał się pamiętny festiwal Woodstock w 1969 roku. Ponad 400 tysięcy młodych ludzi zjechało wówczas do Bethel, by z pacyfkami na szyi, w hinduskich kamizelkach i koszulkach tie-dye, słuchać największych muzyków rocka. Styl hippie stał się wówczas pełnoprawnym manifestem – naturalne, zwiewne fasony stanowiły zaprzeczenie konsumpcjonizmu i sztywnych norm obyczajowych. Do mody weszły długie płaszcze, koraliki, pióra i frędzle.
Orędownicy pokoju z Woodstock sprawili, że swobodna tunika czy lniana koszula manifestowały wartości takie jak wolność i harmonia z naturą, stając się przeciwwagą dla komercyjnego wyścigu zbrojeń i wojny w Wietnamie.
Na przykładzie zespołu The Beatles można łatwo prześledzić, jak młodzi ludzie stopniowo porzucali sztywny styl ubioru swoich rodziców. To ich wpływ spopularyzował okulary lenonki, a w ślad za nimi do masowej wyobraźni trafiły tuniki, kimona, poncza i bogato haftowane stroje inspirowane kulturą Wschodu. W kolejnej dekadzie te właśnie trendy z ulicy trafiły na prestiżowe wybiegi domów mody.
Jak tworzyć stylizacje inspirowane latami 60.?
Dziedzictwo tej przełomowej dekady jest łatwo zauważalne we współczesnych trendach, które regularnie powracają w odświeżonych interpretacjach. Aby wpleść ducha tamtych lat do dzisiejszej garderoby, nie trzeba wcale kompletować stroju od podstaw. Wystarczy kilka charakterystycznych elementów, które nadadzą stylizacjom pożądanego charakteru.
Podstawą stylizacji jest odpowiednio dobrany fason. Kobiety nosiły wówczas ubrania, które manifestowały ich poglądy i nastrój. Z tego powodu warto postawić na kontrasty i nie bać się mieszać pozornie niepasujących do siebie elementów. Zamszowe kowbojki świetnie współgrają dziś z rozkloszowaną sukienką, a geometryczny wzór na tunice z powodzeniem zastąpi minimalistyczne propozycje z sieciówek.
Szukając inspiracji, warto pamiętać o poniższych elementach:
- długi, wełniany płaszcz o dwurzędowym zapięciu, który natychmiast przywołuje nonszalancki szyk Jane Birkin,
- sukienka o kroju litery A w geometryczne paski lub wyraziste, kwieciste wzory,
- spodnie cygaretki zestawione z przylegającym golfem i skórzanymi mokasynami à la Audrey Hepburn,
- kozaki z szeroką cholewką noszone latem ze spódniczką mini oraz kowbojskim kapeluszem,
- długa, kwiecista spódnica i zamszowe buty, które są bezpośrednim hołdem dla stylu hippie.
Moda tamtych czasów w Polsce wciąż pozostawała pod wpływem ograniczeń gospodarczych okresu PRL-u. Pomimo utrudnionej dostępności materiałów, panie szyły i przerabiały ubrania samodzielnie, starając się przemycać zachodnie trendy do swojej codzienności. Dominowały tu klasyczne fasony, jak spódnice ołówkowe czy gładkie sukienki o prostych krojach. Dopiero w połowie dekady do kraju trafiła moda na miniówkę, a pod koniec lat 60. młodzież zaczęła czerpać pełnymi garściami ze stylu hippisowskiego, wprowadzając do swoich szaf wzorzyste koszule i pióra.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czym wyróżniał się kobiecy styl lat 60.?
Był to przełom od elegancji lat 50. ku odważniejszym formom: krótkie sukienki, geometryczne wzory i luźniejsze kroje dominowały. Moda stała się też wyrazem młodzieżowego buntu i swobody.
Które tkaniny i materiały zyskały popularność w tej dekadzie?
W modzie pojawiły się tworzywa syntetyczne jak akryl, poliester i połyskujące PCV oraz materiały typu winyl czy nylon. Wróciła też praktyczność i łatwość pielęgnacji ubrań.
Jaką rolę odegrała Mary Quant i fenomen Swinging London?
Mary Quant wylansowała minispódniczkę i projektowała proste, kolorowe ubrania trafiające do młodych konsumentów. Swinging London przesunął centrum mody do Londynu i uczynił projektowanie domeną młodzieży.
Dlaczego minispódniczka była ważnym symbolem lat 60.?
Minispódniczka stała się znakiem emancypacji i wyzwolenia seksualnego kobiet. Była też wizualnym przejawem niezależności młodego pokolenia.
Jakie fasony były najbardziej charakterystyczne dla damskiej garderoby?
Popularne były sukienki typu shift i babydoll, spodnie cygaretki oraz dwurzędowe płaszcze i kozaki go-go. Duże, okrągłe okulary również stały się rozpoznawalnym dodatkiem.
Kto był ikonami mody lat 60. i co reprezentowały?
Ikony to m.in. Jacqueline Kennedy (elegancja), Audrey Hepburn (minimalizm i codowy szyk), Brigitte Bardot (nieskrępowana kobiecość), Twiggy (nowy ideał piękna) oraz Janis Joplin (kontrkultura). Każda z nich uosabiała inny archetyp i wpływała na trendy.
Jak zmieniała się moda pod koniec dekady?
Na końcu lat 60. fala hippisowska wydłużyła fasony — spódnice sięgały połowy łydki lub maxi, pojawiły się zamsz, etniczne wzory i rękodzieło. Styl stał się bardziej naturalny i antykonsumpcyjny.
Jak adaptować styl lat 60. we współczesnych stylizacjach?
Wystarczy dodać kilka charakterystycznych elementów, jak płaszcz dwurzędowy, sukienka A w geometryczny wzór lub cygaretki z golfem. Mieszaj kontrasty i nie unikaj łączenia pozornie niepasujących detali.